- 12 ilustrowanych rozkładówek + okładka i dedykacja
- Interaktywne kartkowanie w przeglądarce + PDF do pobrania
- Edycja tekstów i ponowne generowanie ilustracji w cenie
- Książka w 30 językach
- Gotowa zwykle w 15 minut
Książka szyta na miarę
Marcel brzmi jak imię z francuskiego filmu — a główną rolę zagra w książce pisanej po polsku
Imię z paryskim rodowodem, chłopiec z Waszego domu i historia, w której wszystko — od tytułu na okładce po ostatnie zdanie — należy do Marcela.
Marcel obchodzi imieniny 16 stycznia — za 100 dni
Własna książka to prezent imieninowy, jakiego nie przyniesie nikt inny.
MARCELi ostatnie jabłka lata
Tak może wyglądać książka dla Marcela
Wybierz motyw, wgraj zdjęcie, a bohaterem opowieści zostanie Twoje dziecko — ze swoim imieniem na okładce i w środku.
Powyższe okładki są poglądowe — ilustracje stworzyła sztuczna inteligencja, a dzieci na nich nie są prawdziwe. Twoja książka powstanie dopiero ze zdjęcia, które wgrasz.
Imię, które wygląda jak tytuł: Marcel na okładce
Są imiona, które w tytule książki trzeba długo układać, żeby dobrze zabrzmiały. Marcel do nich nie należy: dwie sylaby, mocne „Mar” na początku, miękkie „cel” na końcu — na grzbiecie książki wygląda, jakby zaprojektowano go do druku. „Marcel i misja o zmierzchu” brzmi jak tytuł zdjęty z księgarskiej półki, a przecież głównym bohaterem będzie chłopiec z Waszego zdjęcia.
Po polsku to imię pracuje w opowieści wyjątkowo gładko. Odmienia się bez zgrzytów — dla Marcela, z Marcelem, o Marcelu — więc narrator może prowadzić bohatera przez kolejne sceny na sto sposobów i żaden nie brzmi sztucznie. Wołacz „Marcelu!” ma w sobie coś teatralnego: to zawołanie, które w kulminacyjnej scenie naprawdę niesie.
Dobrze to słychać już w dedykacji: „Marcelu, ta przygoda jest tylko Twoja” otwiera książkę zupełnie inaczej niż suche „Dla Marcela”. Wołacz robi z pierwszej strony list — a listy pisane do dzieci mają to do siebie, że wraca się do nich po latach.
Marcel ma też zaletę, którą docenicie za kilka lat: sześć liter, żadnego ogonka, żadnej kreski. To imię będzie jednym z pierwszych słów, które Marcel napisze samodzielnie — i jednym z pierwszych, które sam odczyta z okładki własnej książki.
I wreszcie rzecz, której inne imiona mogą Marcelowi pozazdrościć: w jego końcówce od zawsze siedzi słowo „cel”. Trudno o lepsze imię dla głównego bohatera, czyli postaci, która od pierwszej strony do ostatniej do czegoś zmierza. Kiedy Marcel w finale dociera tam, dokąd szedł przez całą przygodę, jego imię po cichu domyka pointę.
Mały Marek z Rzymu, szyk z Paryża — droga imienia Marcel
Historia tego imienia zaczyna się w starożytnym Rzymie. Łacińskie Marcellus było zdrobnieniem imienia Marcus, a oba wywodzą się od Marsa, rzymskiego boga wojny. Marcellus znaczy więc dosłownie „mały Marek”, a w wolnym tłumaczeniu — mały wojownik. Nosił je między innymi Marcus Claudius Marcellus, wódz, którego Rzymianie nazywali „mieczem Rzymu”. Marcel należy tym samym do rzadkiej grupy imion, które same zaczynały jako zdrobnienie, a z czasem wywalczyły sobie status pełnoprawnego imienia.
Do współczesnej Europy imię dojechało jednak przez Francję i to jej zawdzięcza swój dzisiejszy szyk. Marcel Proust napisał jedną z najważniejszych powieści dwudziestego wieku, Marcel Marceau został najsłynniejszym mimem świata — i właśnie stąd bierze się to skojarzenie z paryskim bulwarem, które imię nosi do dziś. W polszczyźnie starszą, dziewiętnastowieczną formą był Marceli; krótszy Marcel wygrał z nim w dwudziestym wieku i pola już nie oddał.
Polscy rodzice ułożyli się z tym imieniem wyjątkowo rozsądnie: Marcel od dobrych trzech dekad regularnie pojawia się wśród kilkudziesięciu najczęściej nadawanych imion dla chłopców, ale nigdy nie wdrapał się na sam szczyt rankingów. Nie jest to moda-fajerwerk, która wybucha i gaśnie w dwa sezony — wykres popularności Marcela przypomina raczej spokojną, równą linię. To najlepszy możliwy układ: imienia nikt nie musi Wam literować, w klasie Marcel zwykle jest tylko jeden, a tytuł na okładce będzie za dziesięć lat brzmiał równie dobrze jak dziś.
Jest i bonus praktyczny: Marcel podróżuje bez tłumacza. Francuz, Niemiec, Czech i Holender przeczytają je z okładki bez zawahania — każdy z własnym akcentem, ale zawsze o tym samym chłopcu.
Marcel, Marcelek, Marcyś — jedno imię, cała skala czułości
- Marcelek — Najczęstsze zdrobnienie i forma, w której imię brzmi najcieplej. To wersja na dobranoc, na pocieszenie po upadku z roweru — i na dedykację na pierwszej stronie książki. Rytmicznie wciąż pasuje do tytułu, więc część rodziców wybiera ją także na okładkę.
- Marcyś — Zdrobnienie dla najmłodszych, miękkie i trochę figlarne. Zwykle zostaje w rodzinie jako forma, którą wolno mówić tylko mamie i babci. W opowieści sprawdza się w scenach, w których bohatera trzeba przytulić, a nie ratować z opresji.
- Celek — Rzadszy skrót z końcówki imienia, najczęściej wymyślany przez rodzeństwo albo kolegów z podwórka. Krótki jak zawołanie w trakcie meczu. Dobrze brzmi tam, gdzie przygoda nabiera tempa i na pełne imię nie ma czasu.
- Marcel — Pełna forma, na tyle krótka i przyjazna, że sprawdza się nawet u dwulatka. Dlatego to właśnie ona najczęściej trafia do tytułu na okładce.
Jak to działa
Jak powstaje książka z imieniem Twojego dziecka.

Stwórz bohatera i pozostałe postacie
Wgrywasz jedno zdjęcie, a powstaje z niego bohater o prawdziwym wyglądzie Twojego dziecka. Dodasz do 5 postaci — rodzeństwo, przyjaciół, a nawet pupila.
- Imię, wiek i jedno zdjęcie
- Prawdziwy wygląd na ilustracji
- Do 5 postaci: rodzeństwo, przyjaciele, zwierzątko



Ułóż historię i styl ilustracji
Wybierz gotową fabułę z wielu światów albo napisz własną. Wybierzesz styl ilustracji, język książki i dedykację — propozycję tytułu i fragment historii zobaczysz od razu.
- Wiele światów i fabuł — albo własna
- Wybór stylu ilustracji i języka
- Osobista dedykacja na początek
- Propozycja tytułu i fragment historii od razu

Odbierz e-booka z możliwością edycji
Gotowa w 15 minut. Książkę przekartkujesz online, dopracujesz teksty, wybrane ilustracje wygenerujesz ponownie, a potem zobaczysz e-book.
- Gotowa zwykle w 15 minut
- Interaktywne kartkowanie online
- Edycja tekstów + ponowne generowanie ilustracji
- PDF do pobrania + opcjonalny audiobook
Zamów swoją książkę prosto do domu
Podoba się? Zamów druk gotowego e-booka w dowolnej chwili. Książkę wydrukujemy w pełnym kolorze, w twardej oprawie A4 i wyślemy prosto do domu.

E-book 31,99 zł · drukowana 125,99 zł + dostawa
Pełny cennik →Cennik
Prosta cena, żadnych niespodzianek.
Każda książka powstaje na zamówienie — płacisz raz, bez abonamentu. Płatność kartą przez Stripe.
- Pełnokolorowy druk na papierze wysokiej jakości
- Twarda oprawa — książka jak z wydawnictwa
- Zamówisz w każdej chwili do gotowej książki cyfrowej
- Uszkodzony lub źle wydrukowany egzemplarz wymienimy na nasz koszt
Audiobook
+ 13,99 zł- Nagrany profesjonalnym głosem
- Uruchomisz po zakończeniu edycji książki — gotowy w kilka minut
- Odsłuch bezpośrednio na stronie, bez pobierania
- W książce drukowanej strona z kodem QR do natychmiastowego odtworzenia
- Dodasz przy zamówieniu albo dokupisz w każdej chwili później
Voucher podarunkowy
- Cyfrowa, drukowana, z audiobookiem — albo kombinacja
- Pakiet 2, 3 lub 5 książek z rabatem
- Ważny 1 rok
- Dostawa e-mailem zaraz po płatności
Wszystkie ceny są cenami końcowymi i zawierają VAT; koszt dostawy doliczamy osobno i pokazujemy przed złożeniem zamówienia. Książkę drukowaną zamawiasz do gotowej książki cyfrowej — widzisz dokładnie, co drukujesz.
Stwórz dziś książkę, której nigdy nie zapomni.
Cyfrowa książka zwykle w 15 minut od zamówienia. Drukowaną w twardej oprawie A4 wyślemy prosto do domu.
Stwórz książkę →Opinie
Rodzice i dzieci, którym książka sprawiła radość.
Moje córki uwielbiają tę książkę! Czytamy ją każdego wieczoru przed snem. Historia jest napisana tak słodko i z taką miłością, a ilustracje są przepiękne. Moje dziewczynki czują się naprawdę wyjątkowo, bo w książce pojawia się ich własne imię. Wspaniała pamiątka na zawsze! Zdecydowanie polecam. ❤️
Absolutnie zachwycająca książka stworzona na zamówienie. To nie tylko piękny prezent, ale pamiątka na całe życie. Synowie są zachwyceni. Nie tylko znaleźli w książce „samych siebie”, ale do tego cała historia rozgrywa się w ich ulubionym miejscu, a jest nim lodowisko. Całej książce towarzyszą przepiękne obrazki, a dedykacja od nas, rodziców, jest tylko wisienką na torcie. Gorąco polecam. Zachwyceni będą nie tylko wszyscy „bohaterowie książki”, ale i wy sami, gdy tylko zobaczycie książkę na własne oczy :)
Córka była absolutnie zachwycona, kilka razy z rzędu ją przejrzała i oznajmiła, że jest ładna, na razie się jej nie znudziła i czytamy ją codziennie przed spaniem.
Książka jest bardzo ładna. Obrazki wyglądają bardzo ładnie, nie są rozmazane. Książka sprawiła nam naprawdę radość.
Bardzo piękna książka, zawsze mam problem z wyborem w księgarni, w każdej coś mi przeszkadza albo nie mogę znaleźć tematu, jakiego bym chciała.. tutaj mogę wymyślić cokolwiek
Książka jest zgodna z moimi wyobrażeniami. To prezent pod choinkę, więc zobaczymy, jak się spodoba wnuczętom ♥
Książeczka jest pięknie wykonana i świetnie zilustrowana.Po prostu nie ma wad ,jest po prostu doskonała. Poleciłam ją kilku swoim koleżankom i znajomym
Są przepiękne, mam nadzieję, że spodobają się też wnuczce 🥰
Bardzo ładne wykonanie. Książeczki na pewno sprawią dużą radość pod choinką.
Cudowna ilustrowana książka
Książki są przepiękne👍
Amálka dostała dziś książkę na urodziny i już nie może się doczekać, aż wieczorem mama jej ją przeczyta
Najczęstsze pytania
O co pytają rodzice.
Najczęstsze pytania
Tak. Historia nie powstaje z tłumaczenia — jest pisana od razu po polsku, więc imię pojawia się w niej naturalnie we wszystkich przypadkach: dla Marcela, z Marcelem, o Marcelu. Żadnego wstawiania imienia „na sztywno” w mianowniku tam, gdzie po polsku brzmiałoby to obco.